Tu jesteś: Strona główna > Aktualności > Aktualność

Capital Partners

08.06.2018

 

Inwestycja typu private equity

Gekoplast - od stworzenia firmy do transakcji wyjścia. Case study budowania wartości przez TFI Capital Partners

Gekoplast jest dobrym przykładem na prześledzenie wszystkich możliwych faz procesu inwestycji typu private equity, w której TFI Capital Partners pomnożyło zainwestowane środki ponad 5 razy. Inwestycja na rynku produkcji płyt z polipropylenu (szeroko pojęta branża opakowaniowa, przetwórstwo tworzyw sztucznych) rozpoczęła się w 2010 roku, kiedy doszło do przejęcia dwóch konkurentów, a zakończyła się w styczniu 2018 roku, kiedy nastąpiło końcowe rozliczenie wezwania na akcje Gekoplastu, jakie ogłosiła włoska grupa Karton – największy podmiot z branży w Europie. Wyjście TFI Capital Partners z inwestycji w Gekoplast zostało docenione przez branżowych ekspertów, którzy nominowali tę transakcję do Nagrody Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych (nagrodypsik.pl). W finałowej czwórce w kategorii „Wyjście private equity” znalazły się – oprócz TFI Capital Partners i Gekoplastu – transakcje Enterprise Investors (Dino), Resource Partners (Grupa Delicpol) oraz Mid Europa Partners (Żabka).

Warto zauważyć, że Gekoplast po głębokiej restrukturyzacji pod skrzydłami TFI Capital Partners wyrósł na lidera w regionie CEE i wszedł do grona pięciu największych podmiotów z branży w skali europejskiej. Uruchamiając produkcję przekładek transportowych (layer-pads) znalazł się również w gronie firm najbardziej zaawansowanych technologicznie.

Łączne wydatki Capital Partners Investment I FIZ, funduszu zarządzanego przez TFI Capital Partners, związane z Gekoplastem miały wartość 15 mln PLN. Łączne wpływy, jakie trafiły do funduszu, to natomiast 80 mln PLN, z czego 66,3 mln PLN w ramach odpowiedzi na ofertę grupy Karton. Fundusz zarobił więc  na tej transakcji 430% przy średniorocznej stopie zwrotu (IRR) na poziomie 27,5%. Imponującymi zyskami mogą pochwalić się również inwestorzy giełdowi, którzy wzięli udział w IPO. Kupując akcje Gekoplastu w grudniu 2014 roku po 8,8 PLN, a sprzedając po trzech latach w wezwaniu ogłoszonym przez grupę Karton po 15,31 PLN za akcję, zainkasowali wraz z wypłaconymi dywidendami (1,4 PLN/akcja) blisko 90% zarobku. W tym samym czasie szeroki rynek akcji na GPW (indeks WIG) wzrósł o około 30%.

Jaka jest historia sukcesu inwestycji w Gekoplast?

 

Sektor opakowań na radarze Capital Partners

Analizy strategiczne Capital Partners wskazały na sektor opakowań jako jeden z perspektywicznych obszarów polskiej gospodarki, w którym warto było szukać okazji inwestycyjnych. W rezultacie w roku 2010 sfinalizowano transakcje nabycia dwóch zakładów produkcyjnych z tego sektora.

Pierwszy zakład o historii sięgającej 1961 roku z lokalizacją w Krupskim Młynie należał do firmy Nitroerg, która w procesie prywatyzacji została przejęta przez KGHM. Pierwotnie Nitroerg prowadził dwie linie biznesowe – produkcję materiałów wybuchowych do zastosowań cywilnych (kopalnie, kamieniołomy etc.) oraz produkcję płyt z polipropylenu i opakowań z tychże płyt. Doradca prywatyzacyjny zalecił spółce dezinwestycję biznesu produkcji płyt, słusznie zakładając, że dla inwestora branżowego zainteresowanego materiałami wybuchowymi segment produkcji płyt nie będzie atrakcyjny. Dlatego też Nitroerg, przygotowując się do prywatyzacji, ogłosił przetarg na zakup zorganizowanej części przedsiębiorstwa – biznesu płyt z polipropylenu. Co więcej, działalność ta generowała straty, więc tym bardziej oczekiwania cenowe strony sprzedającej nie były wygórowane.

- Sprzedaż części biznesu, która jest uznawana za non-core to jedna z naszych ulubionych sytuacji transakcyjnych, bo sprzedający zwykle przedkłada sam fakt dokonania transakcji nad maksymalizację ceny. Zwykle wtedy decydująca jest również sprawność transakcyjna, tj. możliwość szybkiego przeprowadzenia procesu łącznie z due diligence, a tej naszemu zespołowi nie brakuje – komentuje Adam Chełchowski, Prezes Zarządu TFI Capital Partners.

Jednocześnie zespół Capital Partners – po analizie konkurencji - negocjował nabycie drugiej firmy z tej samej branży, tj. spółki Gekokart, działającej w podobnej skali co zakład Nitroergu. Prowadziła ona działalność w Tarnowskich Górach, zaledwie 20 km od Krupskiego Młyna (Nitroerg). Była to firma prywatna, która do dalszego rozwoju potrzebowała inwestora strategicznego. Założona przez Capital Partners spółka celowa nabyła zorganizowaną część przedsiębiorstwa od Nitroergu, a po uzyskaniu kredytu bankowego (dodatkowy potencjał generowania stopy zwrotu z zainwestowanego kapitału) i zasileniu w kapitał poprzez obligacje objęte przez Capital Partners, przejęła także Gekokart. Spółka celowa przyjęła nazwę Gekoplast, nastąpiło też jej formalne połączenie z Gekokartem.

 

Zidentyfikowane szanse biznesowe

Potencjał połączonych zakładów Nitroerg i Gekokart oznaczał stworzenie branżowego gracza nr 1 w Polsce. Jednocześnie nowy podmiot cechowało relatywnie niskie ryzyko operacyjne ze względu na sprzedaż do wielu sektorów gospodarki bez uzależnienia od któregoś z nich. Co więcej, dużą część sprzedaży stanowił eksport w euro, zapewniający naturalny hedging walutowy w sytuacji zakupu surowca produkcyjnego również w euro. W branży standardem jest również długookresowa stabilność marż ze względu na przekładanie zmian cen surowca na ceny produktów finalnych. Patrząc na potencjalnych nowych konkurentów, warto również zauważyć stosunkowo wysoką barierę wejścia w przypadku produkcji płyt komórkowych ze względu na skomplikowany proces technologiczny w porównaniu z innymi segmentami rynku opakowań, jak wtryski czy rozdmuchy.

Atrakcyjne było i jest również położenie Gekoplastu na Śląsku. Bliski dostęp do autostrad A1 i A4 oraz sieci dróg ekspresowych zapewnia szybkie i elastyczne dostawy na rynek niemiecki oraz CEE, gdzie lokowana jest działalność produkcyjna odbiorców produktów spółki. Lokalizacja na Śląsku daje również dostęp do rozwiniętego rynku pracy.

Korzystnym uwarunkowaniem dla stopy zwrotu inwestycji w Gekoplast było również to, że biznes nie wymagał dużych nakładów na kapitał obrotowy. Długie terminy płatności u dostawców zapewniły wręcz ujemny kapitał obrotowy. Możliwość taką stwarza oligopolistyczny charakter rynku polipropylenu, gdzie co prawda ceny niekoniecznie podążają za spadkami cen bazowego surowca – ropy naftowej, ale jednocześnie silna pozycja finansowa producentów granulatu polipropylenowego umożliwia im akceptację dłuższych terminów płatności.

Oczywiście, Gekoplast na samym starcie miał dużo problemów do przezwyciężenia. Przejęty zakład od przedsiębiorstwa państwowego wymagał bardzo głębokiej restrukturyzacji. Majątek nie był wykorzystywany efektywnie, a organizacja procesów była bardzo daleka od wzorców znanych z firm prywatnych. Ta sytuacja miała jednak również dobrą stronę – umożliwiła zakup zakładu po niskiej cenie i choć właściwie wszystko źle tam funkcjonowało, to eksperci Capital Partners wiedzieli, jak to naprawić. Dużym wyzwaniem była również kwestia fuzji i integracji zakupionych podmiotów, których kultury organizacyjne były diametralnie różne. Nowy właściciel widział jednak bardzo duży potencjał, wynikający z możliwości restrukturyzacji biznesu i spodziewał się bardzo istotnych efektów synergii.

 

Zmotywowany zarząd

Realizacja zidentyfikowanego wysokiego potencjału wygenerowania wartości w obliczu złożonych, dużych wyzwań biznesowych wymagała zaangażowania skutecznych menedżerów i właściwego zmotywowania ich do osiągnięcia założonych celów.tl_files/klienci/nowy/Gekoplast/DSC_0335.JPG

- Na starcie projektu przeprowadziliśmy proces rekrutacji profesjonalnego zespołu menedżerskiego, aby zbudować w Gekoplaście brakujące kompetencje w zakresie zarządzania, finansów i optymalizacji produkcji. Co więcej, wyłoniony zarząd spółki potrafił przeprowadzić ją z sukcesem przez wszystkie fazy, co nie jest takie oczywiste, gdyż najczęściej specjaliści od głębokich restrukturyzacji niekoniecznie sprawdzają się w „normalnym” prowadzeniu biznesu. Kompetentny, zaangażowany zarząd był zdecydowanie jednym z kluczowych czynników sukcesu całego projektu – podkreśla Adam Chełchowski, Prezes Zarządu TFI Capital Partners.

W ramach programu motywacyjnego członkowie zarządu Gekoplastu (skład zarządu był stały) obejmowali akcje spółki i w czasie ogłaszania planów przejęcia Gekoplastu przez włoskiego inwestora posiadali już łącznie blisko 12% walorów.

 

Głęboka restrukturyzacja, rozwój i debiut na GPW

Głęboka restrukturyzacja biznesu startującego Gekoplastu była koniecznością, aby firma zaczęła zarabiać. W latach 2011-2012 nastąpiło przeniesienie produkcji do jednego zakładu w Krupskim Młynie, zbędne aktywa zostały sprzedane, a kapitał pracujący został zoptymalizowany. Dzięki temu możliwa stała się redukcja zadłużenia spółki o aż 55%. Następnie w latach 2012-2013 miała miejsce optymalizacja zatrudnienia (spadek o 20%) i procesów operacyjnych (wzrost wydajności maszyn o 20%), a przede wszystkim – patrząc z pozycji właściciela - wzrost wyniku EBITDA o 70%. Działania optymalizacyjne sprawiły, iż Gekoplast zdobył przewagę kosztową nad konkurentami z Europy Zachodniej. Restrukturyzacja na poziomie kosztowym była szacowana na blisko 6,5 mln PLN rocznie, z czego ponad 1 mln PLN pochodził z obszaru finansowego, około 2 mln PLN z obszaru HR, blisko 2 mln PLN wynikało z optymalizacji działań produkcyjnych, a zmiany dotknęły również sferę logistyki, zakupów, zarządzania majątkiem i jego optymalizacji – przykładowo termomodernizacja hali produkcyjnej przynosi około 400 tys. PLN oszczędności rocznie przy okresie zwrotu z inwestycji poniżej dwóch lat.

W okresie lat 2013-2017 Gekoplast przeprowadził program inwestycyjny bez podwyższania kapitału zakładowego, którego celem było istotne zwiększenie mocy produkcyjnych i potencjału do generowania wyników finansowych.

Patrząc na Gekoplast należy zauważyć przeprowadzenie bardzo dużej restrukturyzacji całości biznesu, podwojenie mocy produkcyjnych, mocne zmniejszenie kosztów i radykalne zwiększenie efektywności. Spółka postawiła na automatyzację, a na inwestycje rozwojowe wydała łącznie blisko 50 mln PLN z własnych środków. Poszerzyła portfolio produktowe, w tym o hit sprzedażowy, jakim są przekładki transportowe (layer-pady), dzięki którym dołączyła do wąskiego grona najbardziej zaawansowanych technologicznie firm w branży.

Porównując rok 2011, pierwszy pełny rok działalności Gekoplastu, z prognozą na rok 2017 (dane publiczne w okresie wyjścia z inwestycji, z racji delistingu spółka nie opublikowała już w 2018 roku raportu za 2017 rok), w oczy rzuca się ogromny wzrost efektywności biznesowej. Podczas gdy przychody rosną o 28%, przekraczając pierwszy raz w historii spółki 100 mln PLN, o tyle wynik EBITDA wzrasta o 188% (14,4 mln PLN), a zysk netto – o 992% (7,1 mln PLN). Blisko 11 razy wyższy prognozowany zysk netto przekłada się na wzrost rentowności na tym poziomie z 1% do 7%, a na poziomie EBITDA - z 6% do 14%. 

- Zoptymalizowanie działalności Gekoplastu i dynamiczny rozwój spółki, w tym zakup nowych linii produkcyjnych, został zrealizowany bez rozwadniania kapitału. W rezultacie nawet po sprzedaży części akcji w ramach IPO oraz po emisjach akcji w ramach programu menedżerskiego Capital Partners I Investment FIZ kontrolował 73,7% akcji Gekoplastu – podkreśla Adam Chełchowski, Prezes Zarządu TFI Capital Partners, pełniący również funkcję Przewodniczącego Rady Nadzorczej Gekoplast SA.

 

Transakcja wyjścia

W lutym 2015 roku akcje Gekoplastu zadebiutowały na rynku NewConnect, a Capital Partners w ofercie pierwotnej z grudnia 2014 roku, sprzedając ok. 10% walorów, częściowo zrealizował zysk z inwestycji w Gekoplast przy mnożniku przekraczającym 3x zainwestowaną gotówkę. W maju 2016 roku nastąpiło przeniesienie notowań akcji Gekoplastu na rynek główny Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

tl_files/klienci/nowy/Gekoplast/DSC_0415.JPGGekoplast po debiucie na GPW i dynamicznym rozwoju potencjału biznesowego był coraz częściej typowany przez analityków giełdowych jako cel przejęcia. Tak też się stało. 1 sierpnia 2017 roku Gekoplast poinformował o wpłynięciu niewiążącej oferty zakupu 100% akcji spółki przez podmiot związany z włoskim Karton S.p.A. – liderem branży płyt i opakowań polipropylenowych w skali europejskiej. Podmiot ten wykorzystał uzgodniony okres wyłączności na przeprowadzenie due diligence po czym przystąpił do negocjacji z przedstawicielami Capital Partners. W efekcie została zawarta umowa, w której Capital Partners I Investment FIZ zobowiązał się do sprzedaży akcji po 14,88 PLN za sztukę, a włoski inwestor zobowiązał się do ogłoszenia wezwania na wszystkie akcje Gekoplastu, co stało się faktem. Akcjonariusze Gekoplastu mieli możliwość odpowiedzi na wezwanie na przełomie grudnia 2017 roku i stycznia 2018 roku, a cała transakcja została rozliczona jeszcze w styczniu. Inwestor branżowy skupił w wezwaniu 99,3% akcji i podjął kroki co do przymusowego wykupu pozostałych akcji. W rezultacie nabył 100% akcji Gekoplastu, a spółka została zdelistowana z GPW. Wartość transakcji nabycia Gekoplastu przez grupę Karton to blisko 91 mln PLN.

Warto przypomnieć wartość, jaka została wygenerowana w Gekoplaście pod skrzydłami Capital Partners. Łączne wydatki Capital Partners Investment I FIZ miały wartość około 15 mln PLN, a łączne wpływy to 80 mln PLN, zatem mówimy o mnożniku zainwestowanego kapitału ponad 5x, a średnioroczna stopa zwrotu (IRR) miała wartość 27,5%. Prosta stopa zwrotu około 430% to zdecydowanie więcej niż zwyżka szerokiego rynku akcji w okresie od połowy 2010 roku do rozliczenia transakcji - WIG wzrósł o około 60%. Także inwestorzy z GPW mieli możliwość uczestniczenia w sukcesie Gekoplastu. Uczestnicy IPO z grudnia 2014 roku (8,8 PLN/akcja) mogli osiągnąć stopę zwrotu rzędu 90% (wezwanie po 15,31 PLN za akcję plus 1,4 PLN dywidend na akcję). Dla porównania, od czasu IPO Gekoplastu do rozliczenia wezwania – mimo rajdu cen akcji na przełomie 2017/2018 - szeroki rynek akcji GPW (indeks WIG) wzrósł „jedynie” o około 30%.

 

Wróć

Nasi klienci