Rozkwit Amiki trwa

Choć
Amica jest obecna na polskim rynku od prawie 60 lat, to dzisiaj przeżywa swój
najlepszy czas w historii. Kapitalizacja spółki przekroczyła 1 mld zł,
przychody – 2 mld zł rocznie, a zysk brutto – 100 mln zł. A jeszcze kilka lat
temu spółka była na prostej drodze do podzielenia losu innych znanych z czasów
PRL-u marek AGD – twierdzi Dziennik Gazeta Prawna.


Sprzedał firmę i ma firmę – w skrócie podsumowuje transakcję Wojciech Konecki,
dyrektor generalny CECED, zrzeszenia producentów AGD. – Pod młotek poszły
bowiem same zakłady. W rękach właściciela została natomiast marka i, co
najważniejsze, dystrybucja sprzętu – dodaje.

Dziś
Amica sprzedaje dwa razy więcej lodówek niż przed sprzedażą fabryki lodówek. Co
więcej, wtedy lodówki generowały duże straty, dziś – już spore zyski. I to
pomimo produkcji na zlecenie w Chinach czy Turcji. Gotówka ze sprzedaży fabryk
lodówek i pralek sprawiła, że Amica dostała wiatru w żagle, skupiając się na
oddłużeniu i inwestycjach w core-business (sprzęt grzejny).


W kwietniu tego roku oddaliśmy do użytku nową halę produkcyjno-magazynową, w
której docelowo ma stanąć osiem nowoczesnych linii montażowych. W tym samym
czasie uruchomiona została produkcja opakowań styropianowych – wymienia Piotr
Skubel, wiceprezes Amiki.

Spółka
stawia dziś na eksport. We Francji kupiła udziały w lokalnym dystrybutorze, w
Hiszpanii otworzyła własną spółkę. Ważnym rynkiem jest też Wielka Brytania czy
Niemcy. Przed Amiką, jak można się domyślić, rysuje się
świetlana przyszłość.

Więcej:
Dziennik Gazeta Prawna z 7.09.2015 oraz [link]