Data: 14 kwietnia 2026 roku

Miejsce: Warszawa, Pracownia Kulinarna Amica

Tematyka: Omówienie sytuacji Grupy Amica po roku 2025 oraz perspektyw na kolejne okresy

 

Amica umacnia się na słabym rynku i inwestuje w przyszłość

 

Metaforą spokoju obsługi samolotu wpadającego w turbulencje rozpoczął roczną konferencję wynikową Prezes Robert Stobiński, który po raz pierwszy podsumowywał rok finansowy jako CEO Amiki.

Od sześciu lat co roku branża AGD doświadcza nowych turbulencji, ten rok jak wiadomo również już jest nimi naznaczony, a dopiero wiosna. Dlatego nie zadajemy sobie pytań o wystąpienie tego typu zdarzeń, tylko zakładamy, że one wystąpią w każdym roku. I jesteśmy do nich przygotowaniwskazał CEO Grupy Amica.

W efekcie pomimo przedłużającej się słabości popytu na dobra trwałe w Europie realizowane przez Amikę marże rosną, firma z sukcesem broni swoich udziałów rynkowych i nieustannie optymalizuje biznes wobec uwarunkowań zewnętrznych (więcej o wynikach tutaj).

Pomimo wyraźnego spadku europejskiego rynku AGD my właściwie obroniliśmy przychody sprzed roku, korygując sprzedaż roku 2024 o Rosję, gdzie w roku 2025 sprzedaży już nie było, jak również nie było już przychodów ze sprzedanej spółki stadionowej. Zresztą, kontynuujemy sprzedaż aktywów non-core i w ostatnim czasie sfinalizowaliśmy sprzedać centrum handlowego w Gorzowie, które historycznie przejęliśmy w procesie windykacji należności – wyjaśnił Michał Rakowski, Wiceprezes ds. finansowych Grupy Amica.

Patrząc na założenia strategii Back to Profitability, jesteśmy na dobrej drodze, choć w poszczególnych liczbowych, wskaźnikowych celach strategicznych mamy jeszcze luki. W roku 2025 przekroczyliśmy jednak zakładaną rentowność na poziomie EBITDA (5,6% vs 5,0%), mamy też niezwykle niskie zadłużenie – dług netto do EBITDA to zaledwie 0,44 przy limicie ze strategii na poziomie 2. To oznacza, że mamy dużo przestrzeni na inwestycje, akwizycje i wykorzystanie szans rynkowychdodał CFO Grupy Amica.

Jeśli chodzi o CAPEX, to w roku 2025 miał on wartość 36 mln zł. W tym roku ma nie przekroczyć 50 mln zł, a główne składowe to inwestycje w nowe produkty oraz IT.

Jesteśmy tak dobrze ułożoną organizacją, że potrafimy sprawnie przechodzić na najnowszy system SAP S/4Hana, co jest ewenementem na skalę światową. Korzystamy już z zaawansowanej analityki biznesowej, a systemy IT zawsze były naszą mocną stroną – już nawet historycznie to właśnie Amica była zresztą pierwszym klientem korporacyjnym SAP w Polscewskazał Prezes Stobiński.

Jego zdaniem, w pozytywnym scenariuszu rok 2026 może być rokiem zastopowania całościowych spadków rynku, który nie jest jednorodny (na niektórych rynkach spadki są dwucyfrowe, na innych widać wzrosty). Co ważne, konsumenci mają pieniądze, ale po prostu ostrożnie je wydają.

Dlatego nieustannie optymalizujemy koszty, poprawiamy efektywność, ale jednocześnie polepszamy sukcesywnie jakość produktów i całościowe doświadczenie użytkowników. Warto wspomnieć, że działamy w niezwykle wymagającym otoczeniu także pod względem konkurencyjnym i to nawet nie z Europy – już co drugi duży sprzęt AGD kupowany w UE pochodzi z chińskich fabryk, a europejscy producenci walczą o równość warunków funkcjonowaniapowiedział CEO Amiki.

Obecna wersja granicznego podatku węglowego (CBAM) zakłada bowiem opłaty od surowców, jakie kupują europejscy producenci, ale już pomija gotowe produkty, jakie trafiają na rynek Wspólnoty. Na starania, aby nie tylko wyrównać warunki gry, ale preferować europejskich wytwórców na rynku EU, wskazał obecny na konferencji Wojciech Konecki, Prezes APPLiA – związku pracodawców AGD.

Przedstawiciele Amiki poruszyli również temat dużego niedosytu co do obecnych udziałów rynkowych we Francji i Hiszpanii oraz dużego potencjału wzrostu obrotów w kolejnych latach w rozwijającym się regionie Azji Centralnej i w Wielkiej Brytanii, gdzie lokalna spółka przeszła bardzo udaną restrukturyzację.

Od kilku kwartałów rynek polski się umacnia, chcemy też rozwijać się na rynkach Azji Środkowej, takich jak Kazachstan, Mongolia, Kirgizja, Tadżykistan, Uzbekistan, Armenia czy Gruzja. Mamy też ambicję wracać do poziomu sprzedaży sprzed pandemii Covid-19 na rynkach Europy Południowej. Z kolei w Europie Zachodniej w 2026 r. liczymy rozwojowo na rynki Wielkiej Brytanii i Hiszpanii zakomunikował Wiceprezes Rakowski.

Nasze udziały w Polsce, szczególnie w segmencie grzewczym, systematycznie rosną, ale jeśli dobrze wykonamy pracę na rynkach zachodnich, to udział rynku polskiego w całości przychodów pozostanie na zbliżonym poziomie około jednej trzeciej całkowitej sprzedaży. Odpowiadając na pytania, nie zamierzamy wychodzić z żadnego rynku, planujemy dalsza ekspansjępodkreślił Prezes Robert Stobiński.

W Hiszpanii Amica używa bardzo dobrej lokalnej marki Fagor.

Pozyskaliśmy tę markę w roku 2019 roku, więc od razu mieliśmy zaburzenie pandemiczne. Widzimy też historycznie dużo błędów w zarządzaniu naszą hiszpańską spółką. Wydaje się już jednak, że to przeszłość. I choć baza jest jeszcze realnie nieduża, to za zeszły rok mieliśmy +50%. Na obecnym rynku AGD takie dynamiki to coś niesamowitegowskazał CEO Grupy Amica.

– Z kolei we Francji brakuje nam silnej lokalnej marki, aby zwiększyć skalę działania i marże. Próbowaliśmy kupić w ostatnim czasie silne marki Brandt i Sauter, ale nam się to nie udało. Nie powiedzieliśmy jednak jeszcze ostatniego słowa w tym zakresie i niewykluczone, że pozyskamy te znaki na przykład w formie licencji – dodał Prezes Stobiński.

Więcej informacji można znaleźć w materiałach dostępnych poniżej.

 

Linki:

Prezentacja z konferencji

Informacja prasowa

Raport okresowy