Data: 14 listopada 2025 roku
Temat: Omówienie sytuacji Grupy Sanok Rubber po Q3 2025
Sanok Rubber zmaga się z nieprzewidywalnością automotive, pracuje nad kolejnymi akwizycjami spoza motoryzacji
Grupa Sanok Rubber ma za sobą bardzo udany kwartał, w którym pomimo niewielkiego spadku przychodów utrzymany został wynik EBITDA przy wzroście marży na tym poziomie. Patrząc na trzy kwartały br., skonsolidowany wynik EBITDA pozostał na poziomie 112 mln zł przy obronionych przychodach na poziomie ponad 1,1 mld zł.
– Patrząc na otoczenie, w szczególności na to, co dzieje się w branży automotive, to jesteśmy bardzo zadowoleni z osiągniętych wyników, z pracy całego zespołu. Gdyby na początku roku ktoś zaprognozował takie wartości, to bym nie uwierzył – wskazał Prezes Piotr Szamburski.
Zaznaczył przy tym, że czwarty kwartał nie rysuje się szczególnie dobrze, możliwa jest negatywna dynamika wyników.
– Nie ma przewidywalności w branży automotive. To, co się dzieje w tej chwili na rynku wśród naszej konkurencji i to, co szczególnie widać w Niemczech, to jest fala upadłości. I tu widzimy, że zarówno nasi klienci mają obecnie dość duże problemy finansowe, jak i konkurenci. Myślę, że koniec roku może nawet pogłębić to zjawisko i tu fala bankructw może być większa, a kolejnym zarzewiem ewentualnych zawirowań jest chociażby problem z czipami po zablokowaniu działania chińskiej firmy w Holandii – powiedział CEO Sanok Rubber.
– Myślę, że ten czwarty kwartał będzie trudny, ale my zawsze staramy się być powyżej przeciętnej w stosunku do naszej konkurencji. Największym znakiem zapytania jest sprzedaż, a że widzimy, iż wolumeny są zdecydowanie niższe od założeń, które przyjęliśmy, to oczywiście powinno się to przełożyć też na wynik EBITDA, bo koszty stałe rozwodnią się na niższym wolumenie. Nie spodziewam się dramatu, ale zakładamy, że to może być kierunek negatywny – dodał Prezes Szamburski.
Motoryzacja staje się jednak coraz mniej istotna w strukturze przychodów Grupy Sanok Rubber. Wynika to nie tylko ze słabości tego przemysłu w Europie, ale przede wszystkim z konsekwentnej realizacji założeń strategicznych, zakładających ograniczanie udziału automotive w przychodach. Podczas gdy wcześniej segment ten odpowiadał nawet za około 60% przychodów, to obecnie jest to już około 45%.
– Rozwijamy pozostałe biznesy i rosną przychody z nimi związane, a motoryzacja sama w sobie pewnie będzie też nadal spadała przychodowo. To pozytywne, bo dla nas ważne jest, żeby motoryzacja była stosunkowo na bezpiecznym poziomie w strukturze przychodów, aby w przypadku dużych zawirowań nie generowała istotnych niebezpieczeństw dla funkcjonowania naszego biznesu jako takiego – wyjaśnił Piotr Szamburski.
– Pomimo rozwoju organicznego i akwizycji, pomimo też wypłaty dywidendy utrzymujemy zadłużenie grupy na bezpiecznym poziomie – na koniec września było to 1,6x EBITDA. Będziemy starali się zmniejszać nadal zadłużenie, pewnie zejść do poziomu poniżej 1,5x EBITDA. Poziom między 1 a 1,5x EBITDA oceniamy jako komfortowy – dodał Prezes Sanok Rubber.
Podtrzymał także kierunki strategicznego rozwoju z dywersyfikacją produktową i geograficzną oraz poinformował o stanie kolejnych procesów akwizycyjnych, które skupione są na segmentach spoza motoryzacji.
– Pracujemy nad dwoma celami i ewentualnej finalizacji spodziewamy się pewnie w pierwszej połowie przyszłego roku. To są realne akwizycje do przeprowadzenia, finalne decyzje podejmiemy pewnie na początku roku – wskazał CEO Piotr Szamburski.
Odpowiadając na pytania uczestników spotkania wskazał, że finansowanie ewentualnych przejęć byłoby „tradycyjne”, tzn. część ze środków własnych, z kredytu bankowego, a być może też jakieś partnerstwo, jak przy zrealizowanym przejęciu Teknikum wraz z funduszem PFR-u, który posiada 30% fińskiej spółki.
Więcej informacji można znaleźć w materiałach dostępnych poniżej.
