Rynek wierzytelności będzie rósł
również dzięki frankowi
Jak wskazują specjaliści od rynku windykacji,
utrzymanie kursu franka powyżej 4 złotych to bliskie widmo bankructwa dla 30
tys. Polaków. Los kolejnych kilkudziesięciu tysięcy kredytobiorców frankowych
będzie zależał od strategii banków. Dotychczas kredyty hipoteczne były
najlepiej spłacanymi zobowiązaniami.
Jak podaje
portal mówimyjak.pl, branża windykacyjna szacuje, że bez
wpływu franka rynek wierzytelności hipotecznych wart będzie w 2015 roku 2,5 do
3 mld zł. Tymczasem wartość samych tylko kredytów hipotecznych udzielonych w
CHF to około 180 mld zł.
– Wydaje się, że decydować będą dwa czynniki:
po pierwsze dalsze losy kursu franka, a po drugie decyzje banków dotyczące
zabezpieczenia kredytów – mówi Paweł Szewczyk, prezes Kredyt Inkaso,
wiodącej firmy na rynku wierzytelności.
Obok wzrostu
kosztów miesięcznych rat dla wielu kredytobiorców wyzwaniem może być
zabezpieczenie ich kredytów (ceny nieruchomości spadły, a wartość kredytów w
złotych znacznie wzrosła). Dla banków ich hipoteka przestała być wystarczającym
zabezpieczeniem.
– W takiej sytuacji banki mogą zacząć żądać od
pożyczkobiorców zabezpieczeń w postaci ubezpieczeń (taka polisa w okresie 3 – 5
lat może kosztować od kilku do kilkunastu tys. zł) – wyjaśnia Paweł
Szewczyk z Kredyt Inkaso
– Banki mogą pójść jeszcze dalej, żądając od
swoich klientów spłaty różnicy pomiędzy wartością kredytu, a zabezpieczenia
albo wręcz całego zobowiązania – dodaje prezes Kredyt Inkaso.
Więcej:
www.mowimyjak.pl/newsy/finanse/czy-kredyty-zadluzonych-we-franku-trafia-do-windykacji,104_76864/
